„Uwielbiam te z kawałkami czekolady!” Wykrzyknął, a jego twarz rozjaśnił uśmiech, gdy z ekscytacją trzymał torbę.
W ciągu kilku minut pokazywał mi już swoje zabawki i zadawał mnóstwo pytań.
„Ona cię lubi” – szepnął mi później Jonathan, kiedy Mia zasnęła na jego kolanach.
„Ona też mnie” – odpowiedziałem, uśmiechając się czule.
„To niesamowite, Jonathan.”
Nigdy nie wyobrażałam sobie, że pewnego dnia zostanę macochą, ale Mia już całkowicie zdobyła moje serce.
Kiedy rok temu Jonathan mi się oświadczył, Mia podskoczyła z radości i krzyknęła: „Będziesz moją mamą!” Myślałam, że zakładamy rodzinę, o jakiej zawsze marzyłam.
Dziś, gdy rozpoczynała się ceremonia, Mia promieniała w swojej sukience dla małej druhny.
Wszystko wydawało się idealne… aż do momentu, gdy urzędnik zapytał, czy ktoś ma obiekcje. Głos Mii przerwał ciszę:
«Tato, nie żeń się z nią!»

W pokoju zapadła ciężka cisza. Odwróciłam się do niej, nie potrafiąc ukryć zaskoczenia. „Co powiedziałaś, kochanie?”
Mia z determinacją wstała z krzesła. „Tato, nie żeń się z nią. Masz już żonę.
Wskazała okno. «Ona tam jest!»
Wszyscy natychmiast odwrócili głowy, rozglądając się za postacią machającą z zewnątrz. Moje serce zaczęło bić szybciej.
Kim była ta osoba? Czy Mia może mówić prawdę?
Jonathan podszedł do okna i mruknął z zakłopotaniem: „Nie rozumiem…”.
Gdy wyszedł na zewnątrz, szmery się wzmogły.
Przez szybę obserwowałem, jak jego napięta postawa zaczęła się rozluźniać… czy to było rozbawienie? Kilka minut później wrócił z uśmiechem w towarzystwie Dani, byłej niani Mii.
«Dani?» — wykrzyknąłem, nie potrafiąc ukryć swego zdumienia. „Co się dzieje?”
Dani się uśmiechnęła i podniosła różowego misia.
Jonathan zaśmiał się lekko. Poznajcie Panią Puszek. Kiedy Mia miała trzy lata, „poślubiła” mnie z tym misiem w ramach gry. Do tej pory nie pamiętałem.
Mia klaskała z entuzjazmem. «Ona jest twoją żoną, tato!» „Nie możesz poślubić Abi, skoro już jesteś mężem Pani Puszek!”
Dani wybuchnęła śmiechem. «Mia oglądała filmiki z dowcipami. Chciała zorganizować „ślubną niespodziankę” i nie mogłem się powstrzymać, żeby jej nie pomóc.
Kiedy Dani skończyła wyjaśniać, w pokoju rozległ się wybuch śmiechu. Jeszcze kilka minut temu goście byli zdezorientowani; Teraz łzy śmiechu zaczęły wysychać.
Podszedłem do Mii, a moje serce wciąż biło szybciej niż zwykle. „Wiesz jak bardzo mnie nastraszyłeś?”
Uśmiechnęła się od ucha do ucha. „Było fajnie, Abi!”
Jonathan podniósł ją ze śmiechem. „Młoda damo, będziesz musiała mi dać dobre wyjaśnienie”.

Mia zaśmiała się cicho. „Nie jesteś zły, prawda?”
Jonathan westchnął, pocałował ją w czoło i się uśmiechnął. „Jak mogłabym być? Ale koniec z żartami o ślubach, okej?
„Okej” – odpowiedziała słodko, choć jej figlarny wyraz twarzy wskazywał, że nie mówiła tego do końca poważnie.
Spojrzałem na Daniego, który zdawał się czerpać ogromną przyjemność z zamieszania, jakie wywołał.
„Masz szczęście, że to było zabawne. „Byłem prawie w łzach.”
Dani podniósł ręce w geście poddania się. «Mia planowała to od tygodni! A Pani Puszek zasługiwała na triumfalny powrót.
Urzędnik odchrząknął, uśmiechając się lekko. „Czy możemy kontynuować, skoro kwestia pierwszej żony została już rozwiązana?”
Jonathan czule ścisnął moją dłoń. «Czy brakuje ci czego?»
Uśmiechnęłam się, czując powracający spokój. „Zapytaj mnie po ślubach.”
Uroczystość trwała dalej i chociaż nie był to ślub, jaki sobie wyobrażałam, z pewnością był niezapomniany.
Później, gdy tańczyliśmy z Jonathanem, szepnęłam do niego: „Wiesz, może to było nawet lepsze, niż planowałam”.
Uśmiechnął się znacząco. «Życie z Mią zawsze będzie trochę nieprzewidywalne.»
„I bardzo zabawne” – odpowiedziałam, patrząc, jak Mia kręci się radośnie z Dani – panią. Puszek nadal się do niej przytulał.







