Kiedy jesteś na globalnej trasie koncertowej, która bije rekordy, musisz dalej występować, nawet jeśli czujesz, że możesz się przeziębić. Taylor Swift pokazała swój profesjonalizm w miniony weekend, radząc sobie z cieknącym nosem podczas swojego występu w Edynburgu.

Rzeczywiście, chociaż lato jest jeszcze daleko, sytuacja piosenkarki prawdopodobnie nie była wspierana przez zimną atmosferę w stadionie. Niektórzy przypisali incydent zimnu, zwłaszcza po tym, jak zauważono, że gwiazda popu wycierała nos podczas wykonywania hitu „Don’t Blame Me”. W noc występu temperatura wynosiła 46,4 stopnia Fahrenheita. W wideo widać artystkę, która wydmuchuje katar w dłonie, upuszcza go, a potem wyciera na swojej spódnicy.

Podczas gdy muzyczna sensacja wytrwała mimo warunków, które sprawiły, że jej nos stał się czerwony, niektórzy wielbiciele obwinili ją za rzucanie katarem w ich stronę. Chociaż niektórzy wyrazili współczucie, duża liczba osób wyraziła swoje niezadowolenie w mediach społecznościowych. «Taylor Swift wytarła nos, a katar wylądował na jej spódnicy na scenie,» skomentowała jedna osoba. Fani zauważyli również, że Taylor raz wylizała katar z nosa

„Czy ktoś mógłby przynieść Taylor Swift kilka chusteczek?” krzyknął fan chwilę później, wyglądając całkowicie zaskoczony. To szaleństwo, ile razy w ostatnich dniach widziałem, jak używa rąk do wycierania nosa. Chociaż rozumiem, że występuje, powinna istnieć możliwość zapewnienia jej dostępu do chusteczek w każdej chwili.
W jednym z komentarzy, mimo że „nie jestem naprawdę Swiftie, ale szczerze nie rozumiem, dlaczego ktokolwiek miałby być zaniepokojony lub oburzony tym, że ktoś wyciera nos,” niektórzy fani wsparli Taylor Swift. Serio, ludzie? Co miała zrobić? Prawdopodobnie nie miała chusteczki pod ręką, ale przynajmniej nie wycierała kataru po całej twarzy.


Wizyta brytyjskiej piosenkarki rozpoczęła się od trzech koncertów Taylor Swift w Edynburgu. Następnie odbędzie się osiem nocy w Wembley oraz występy w Cardiff i Liverpoolu, gdzie oczekuje się 720 000 fanów w Londynie. Po europejskiej części trasy Taylor wróci do USA na dziewięć kolejnych koncertów w Miami, Nowym Orleanie i Indianapolis. Już zrealizowała 53 daty w USA i zgodziła się na pięćdziesiąt koncertów w osiemnastu europejskich miastach.
Jakiś czas temu, gdy celebrytka przybyła do miasta na swoją trasę, niektórzy fani Taylor Swift zaczęli ustawiać się w kolejce po 48 godzinach oczekiwania. Imponujące 220 000 osób z niecierpliwością czeka na trasę i kupuje produkty. Jednak z powodu szybkiej rezerwacji hoteli, wiele osób w Edynburgu miało problemy ze znalezieniem noclegu. Ceny za pobyt megagwiazdy od 7 do 9 czerwca nawet potroiły się.

Oczekuje się, że brytyjska gospodarka wzrośnie o około 1 miliard funtów w wyniku jej trasy koncertowej. Oprócz ceny biletów, fani muszą również płacić za zakwaterowanie, transport, kolację przed koncertem i oficjalne produkty. Wiele osób kupi także nowe stroje na tę wyjątkową okazję. Każdy Swiftie, który weźmie udział w występie trasy w Wielkiej Brytanii, wyda średnio 848 funtów, aby zobaczyć swojego idola, zgodnie z badaniami.
Fani w Wielkiej Brytanii skarżyli się na trudności w zdobyciu biletów od jej debiutu w Szkocji w miniony weekend. Wydaje się, że to wynika z napływu amerykańskich kupujących. Ponieważ artystka nie występowała w Szkocji od dłuższego czasu, fani skorzystali z mediów społecznościowych po wydarzeniu, aby wyrazić swoje niezadowolenie z powodu niektórych lotów gości.
Tymczasem Amerykanie odpowiedzieli, że mieli również problemy z uzyskaniem biletów w swoich stanach i zauważyli, że z powodu silnego dolara daty w Europie są znacznie tańsze. Z powodu wyjątkowo wysokiego popytu, fani Swiftie mieli trudności z zabezpieczeniem biletów, a na całym świecie sprzedano 4,35 miliona biletów dla fanów Swiftie.







