I musi lecieć samotnie, jednak przy pierwszej okazji bocian wraca do swojej ukochanej, aż do następnego ochłodzenia. I tak już od piętnastu lat. Pokonuje odległość trzynastu tysięcy kilometrów, aby spędzić pewien czas ze swoją ukochaną.

Właściciel tego dachu, który został przekształcony w miejsce spotkań dla ptaków, od samego początku opiekował się tą niezwykłą parą zakochanych. Mężczyzna już wie, kiedy bocian wróci, i zawsze wita go wiadrem świeżych ryb. A w zeszłym roku przyleciał tydzień wcześniej.

Właściciel początkowo wątpił, czy to ten sam bocian, jednak gdy ptak zaczął szukać zwykłego wiadra, stało się jasne, że wciąż leciał do swojej ukochanej. Przez cały ten czas para wychowała ponad czterdzieści bocianów, a ich młode wciąż dołączają do nich przy pierwszej okazji.









