Kevin Costner wreszcie ujawnia tajemniczą obietnicę, którą złożył Whitney Houston ponad 30 lat temu.

ŻYCIOWE HISTORIE

Kevin Costner i Whitney Houston wspólnie zagrali w kultowym filmie „The Bodyguard” (polski tytuł: „Strażnik”) w 1992 roku. Od tego czasu oboje byli bardzo związani, a Costner nawet przemawiał na pogrzebie Whitney Houston.

Teraz, niemal 30 lat po wspólnym występie w filmie, Costner ujawnia obietnicę, którą złożył Houston i którą dotrzymywał przez te wszystkie lata… Przeczytaj dalej, aby dowiedzieć się więcej.

W 1992 roku Kevin Costner i Whitney Houston wspólnie zagrali w filmie „Strażnik”. Od tego czasu oboje utrzymywali bliską relację przez kolejne dwie dekady, aż do jej śmierci w 2012 roku.

Teraz 69-letni aktor wspomina swoją relację z nieżyjącą gwiazdą. W wystąpieniu w podcaście Armchair Expert, prowadzonym przez Daxa Sheparda i Monicę Padman, wspominał czas spędzony z Houston na planie filmu, który razem nakręcili.

„Strażnik” to dramat romantyczny, w którym Houston gra sławną piosenkarkę, która zakochuje się w swoim ochroniarzu, granym przez Costnera, który stara się ją chronić przed prześladowcą. Chociaż film spotkał się z mieszanymi opiniami krytyków, był ogromnym sukcesem kasowym, zarabiając ponad 410 milionów dolarów na całym świecie.

Costner ujawnił: „Ona była moim wyborem”. Dodał: „To ja byłem aktorem, ja to produkowałem i to ja ją wybrałem”.

Następnie Costner opowiedział, jak reżyser Mick Johnson czuł się „niekomfortowo” z wyborem Houston na główną rolę, ale Costner pozostał wierny swojej decyzji i zadbał o to, by piosenkarka zadebiutowała w tym pełnometrażowym filmie.

Costner opowiedział, że Houston „ufała mu” na planie w sposób, w jaki nie ufała nikomu innemu w tej produkcji. „Zacząłem ją prowadzić i nie próbowałem zastępować reżysera, ale obiecałem jej coś” – powiedział. „Obiecałem Whitney, że będzie z nią wszystko w porządku… Mieliśmy ten film, który działał, i to była moja obietnica wobec niej. Zawsze będzie mnie kochała za piosenkę, a ja zawsze dotrzymam swojej obietnicy wobec niej”.

Ich więź pozostała silna nawet po zakończeniu produkcji filmu. Byli tak związani, że poproszono Costnera, by przemawiał na publicznym pogrzebie piosenkarki w lutym 2012 roku.

Aktor przypomniał Shepardowi i Padmanowi, że na początku nie chciał przemawiać na jej pogrzebie, ale legenda muzyki Dionne Warwick namówiła go, by zmienił zdanie.

„Po prostu powiedziałem ‚tak’. Mogłem poczuć ten ciężar na niej, a teraz przeniósł się na mnie. Co mam powiedzieć o tej dziewczynie? I wtedy wróciłem do tego kościoła w Newark i był on pełny” – wspominał. „To było elektryzujące. Grały dwie orkiestry, kościół był pełen życia. To było jak eksplozja”.

Costner przyznał, że nie czuł się kompetentny, by wygłosić przemówienie na pogrzebie, i przypomniał, że wśród publiczności były Oprah Winfrey i Diane Sawyer, i chciał zapytać je, czy one nie mogłyby wygłosić jego przemówienia.

„Pracowałem nad tym przemówieniem… Starałem się zebrać wszystko, co chciałem powiedzieć, i w końcu ułożyłem to przemówienie” – powiedział. „Ktoś mi powiedział: ‚CNN jest tutaj, nie będą mieli nic przeciwko, jeśli twoje przemówienie będzie krótsze, bo będą musieli włączyć reklamy’. A ja odpowiedziałem: ‚Niech sobie radzą. Mogą puścić reklamy, podczas gdy będę mówił, nie zależy mi na tym’”.

„I zacząłem, a około 17 minut później skończyłem” – dodał Costner, mówiąc, że uważał, iż powiedział wszystko, co „musiał powiedzieć” w swoim przemówieniu.

Costner był jednym z ośmiu mówców na publicznym pogrzebie Houston. Jego przemówienie spotkało się z wielkim uznaniem, a on mówił o tym, jak „I Will Always Love You” nie było pierwotnie planowane do pojawienia się w filmie „Strażnik” i że pierwszym wyborem była w rzeczywistości piosenka „What Becomes of a Broken Heart”.

„Więc, w co zmieniają się nasze złamane serca?” – zapytał publiczność. „Whitney wraca dzisiaj do domu, w miejsce, gdzie wszystko się zaczęło, i zachęcam nas wszystkich, zarówno tu, jak i na całym świecie, by wysuszyć nasze łzy, powstrzymać nasz smutek – a może naszą złość – na tyle, na ile to możliwe, wystarczająco długo, by pamiętać o słodkim cudzie Whitney”.

Jeszcze większym sukcesem niż sama produkcja filmu była chyba jego ścieżka dźwiękowa, której współproducentką wykonawczą była Whitney Houston. Nagrała sześć nowych piosenek na potrzeby filmu, a jej wersja „I Will Always Love You” Dolly Parton pozostaje jednym z najlepiej sprzedających się singli fizycznych wszech czasów. Singiel zdobył 18 razy platynę i przyniósł Houston nagrody GRAMMY za Album Roku i Piosenkę Roku w 1994 roku. RIAA uznała album za najbardziej sprzedawaną ścieżkę dźwiękową stulecia.

Na czerwonym dywanie podczas ceremonii Oscarów w 2022 roku Costner wspominał czas spędzony z Houston i powiedział, że piosenkarka „była bardzo mądrą dziewczyną z ulicy, wiedziała rzeczy”.

„Wiedziałem, że poradzi sobie z rolą, ale ona nie była pewna, czy uda jej się to zrobić” – wspominał Costner. „Nadszedł moment, w którym musiała podjąć decyzję i zobaczyłem, że ufa mi, a od tego momentu było już tylko dobrze”.

„To była moja obietnica dla niej, że będzie wyglądać świetnie i czuć się świetnie” – wspominał z uśmiechem. Film został nominowany do dwóch Oscarów, oba za Najlepszą Piosenkę Oryginalną.

Miłość, jaką Kevin Costner darzył Whitney Houston, jest powszechnie znana. Aktor nigdy nie szczędził pochwał zmarłej piosenkarce, mówiąc, jak bardzo ją kochał i podziwiał. My również tęsknimy za Whitney.

Podziel się tym z innymi fanami tych dwóch gwiazd, aby również poznali tę wzruszającą historię.

Оцените статью
Добавить комментарий