Dla większości z nas dni dzieciństwa minęły już tak dawno, że zapomnieliśmy, jak to jest być dzieckiem. A przecież niewinne i szczere myśli dzieci są jak najbardziej godne pożądania i warte uwagi.
Dzieci powinny żyć życiem pełnym nadziei, radości i ciekawości. Zwykle są otwarte i szczere, ponieważ po prostu nie mają powodu, by być inaczej.
Niedawno, przedszkolak Myles udowodnił to w niezwykły sposób. Ma przyjaciela w swojej szkole, a obaj byli nierozłączni. Jednak nigdy wcześniej nie spędzili czasu w domach swoich rodziców. Rodzice nie znali się osobiście, znali się tylko dzięki przyjaźni tych dwóch chłopców.
Aż nadszedł „Dzień Bliźniaków” w ich szkole. Dla Mylesa nie było wątpliwości, kto będzie jego „bliźniakiem”. Wyjaśnił swojej mamie, jaki strój wybrali dla siebie obaj kumple. Więc mama zaopatrzyła się w odpowiednie ubrania i poszła do przedszkola, nie wiedząc do końca, czego się tam spodziewać.
Jak się okazało, zrobiła zdjęcie obu chłopaków, które ją wzruszyło do łez.
Dzień Bliźniaków to popularna impreza w przedszkolu Mylesa, podczas której uczniowie dzielą się w pary i przychodzą do szkoły w identycznych strojach.
Wzruszający dzień Najlepszym przyjacielem Mylesa jest Tanner. Postanowili więc, że oczywiście pójdą jako bliźniaki.
Mama Mylesa nie wiedziała o tym wiele, oprócz tego, że Myles dokładnie wiedział, co chce założyć.
„Chciał, żeby obaj wyglądali identycznie. Więc pojechałam do sklepu i kupiłam dwa takie same stroje” – napisała Britney Tankersley, mama Mylesa, na Facebooku.

Myles wyjaśnił jej wcześniej, że on i Tanner naprawdę są bliźniakami.
„Ich nauczyciel wysłał mi to zdjęcie” – napisała Britney. „Moje serce się roztopiło. Oczywiście obaj są różni, ale Myles tego nie widział. Czy świat nie byłby lepszym miejscem, gdybyśmy wszyscy mogli patrzeć oczami dwóch pięciolatków?”
Mama postanowiła opublikować zdjęcie obu chłopców. Nie było dużym zaskoczeniem, że zdjęcie od razu stało się viralem.
Ponad pół miliona ludzi już na nie zareagowało, a ponad ćwierć miliona osób je udostępniło.
Myles i Tanner mieszkają dosłownie kilka minut od siebie i teraz mogą się widywać i bawić po szkole.
Czy Britney ma rację, mówiąc, że świat byłby lepszym miejscem?
Ci dwaj uroczy chłopcy na pewno stanowią ogromny przykład dla wszystkich, którzy nie rozumieją, że wszyscy jesteśmy tacy sami. Jesteśmy ludźmi.
Historia tych dwóch bezstronnych i kochających chłopców zasługuje na to, by była szeroko rozpowszechniana.







