Ten incydent miał miejsce w szkole sowieckiej

ŻYCIOWE HISTORIE

Ten incydent miał miejsce w radzieckiej szkole w 1986 roku.
Świadkowie — osiem lat -letnich dzieci — nikomu nie mówili. Historia nigdy nie została upubliczniona. Nawet rodzice, którzy prawdopodobnie rozumieli, co się stało, nie złożyli skargi przeciwko nauczycielowi. Nikt tego nie zrobił.

I nauczyłem się tego z ust nauczyciela. Przez całe życie dręczyła ją to wspomnienie i poczucie winy wobec ucznia, z którym była zbyt twarda.

Sytuacja była naprawdę bardzo nieprzyjemna. Szczerze mówiąc, nie wiem, co o tym myśleć.

Jestem ciekawy, aby przeczytać twoje komentarze …

Młody nauczyciel, tylko absolwent, został przydzielony do małego miasta prowincji. Miała zaledwie 22 lata, inną młodą dziewczynę, bez doświadczenia, ale z ogromną chęcią zdobycia pierwszej klasy i pokazania wszystkim, że była warta — zarówno profesjonalnie, jak i ludzka.

I trzeba powiedzieć, że radzi sobie całkiem nieźle. Jego uczniami byli ci, którzy pozostali po rygorystycznym wyborze (w tej samej promocji była klasa specjalizująca się w tej samej promocji). Ich sukces akademicki był dumą rodziców i zarządzania. Dyscyplina nie stanowiła żadnych poważnych problemów.

Ale wśród trzydziestu pięciu uczniów było oczywiście niektóre, które sprawdzały granice nauczyciela. Marina Anatolievna-Let Call It-Również miała jej rodzinę. Udało jej się jednak zyskać ich pewność siebie, zmotywować ich, zintegrować je z życiem szkolnym. Wszystko, z wyjątkiem jednego …

Romka pochodzi z jednej rodzinie. Jego matka nie dbała o niego: dopóki był odżywiony, wystarczyło. Dlatego dorastał jak dzika trawa: dostarczony do siebie, niezdolny i niechętny do normalnej interakcji, ani z innymi dziećmi, ani Fortiori, z dorosłymi.

Marina Anatolievna próbowała wszystkiego, aby stworzyć związek z Romką, ale bez powodzenia. Nadal działał wbrew przypływowi. Mógł spędzić cały kurs pod swoim biurem, robiąc twarze innych dzieci, powodując wybuch śmiechu. Przysięgał głośno, aby wszyscy zrozumieli, obraził swoich towarzyszy — zwłaszcza dziewczyn — dla łez. Palił na szkolnym dziedzińcu, co nawet starsze nie pozwalali sobie nawzajem.

Kiedy ktoś go upomniał, Romka wziął podejście przeciwstawiając się jakimkolwiek autorytecie:
— A co zamierzasz zrobić, co?

Ale najgorsze jest to, że on pluje!

W klasie nie było ani jednego ucznia, na którym nie pluł przynajmniej raz. Zrobił to z oczywistą przyjemnością: zebrał dużo śliny i wydał dźwięk na swojej następnej ofiary …

Repagnant to słabe słowo.

Marina Anatoliavna mogła się z nim mówić, kazli mu, wyjaśniać jej, że to nie zostało zrobione — było bezużyteczne. Dziecko kontynuowało piękniej.

Potem rozmawiała z matką. Zwykle unikała angażowania rodziców, ale nie miała już wyboru:
— Proszę, porozmawiaj ze swoim synem. On mnie nie słuchał. Splunął na wszystkich. Boję się, że będę następny.

Matka obiecała „pomóc” … na swój własny sposób. Poprawiła swojego syna tisonnierem. Romka przybyła na zajęcia pokryte niebieskimi, oczami wypełnionymi nienawiścią.

Tego dnia przedłużył swoje „pole działania”: był teraz splunął na korytarzach podczas przerwy. Najpierw, potem otwarcie. Wydawało się, że czerpał przyjemność z prowokowania innych dzieci. Zaśmiał się źle, gdy zobaczył ich wstręt i bezsilne łzy. Dlaczego nawet atakował największy — była to tajemnica. Mały, chuda, wydawało się, że stracił wszystkie instynkty przetrwania.

Doraste -upy czasami go złapały, uderzyły, służyły … potem uwolnili go. Pobiegł około dwudziestu metrów dalej i z ich dystansu wzbudził gruboziarniste zniewagi.

Krótko mówiąc, ten uczeń CE2 oddał piekielne życie wszystkim. Góra jego „exploitów” była plwocina w głowie nauczyciela geograficznego, uwielbianego przez wszystkich. Publikował na schodach i splunął na tych, którzy przekazali. Prawdopodobnie pomylił ją z licealistą.

Nawet nie zdawała sobie sprawy, co się stało, ale uczniowie Terminale to widzieli. Powiedzieli to profesorowi, a następnie złapali Romkę i zadali dobre bicie, po czym musiał zostać zabrany do szpitala.

— Marina Anatolievna, to się źle, powiedziała pielęgniarka, gdy zobaczył, jak chłopiec zaczyna od nowa, — musisz coś zrobić.

— Już wszystko wypróbowałem. Nie reaguje na nic. Staje się po prostu bardziej agresywny i bezczelny.

„Dzieci takie jak on”, powiedziała, „rozumieją tylko własny język.

— I co z tego? Czy powinienem na niego pluć, aby coś zrozumieć? Uruchomił nauczyciela, zdenerwowany, nie wiedząc, kto.

— Nie wiem…

Rozmowa się tam zatrzymała, ale ten pomysł pozostał głęboko zakorzeniony w głowie Marina Anatolievna.

Romka uspokoiła się jakiś czas po jej pobiciu, ale szybko wznowiła swoje złe nawyki.

Pewnego dnia uczeń świętował swoje urodziny. Przyniosła czekoladki, zaoferowała wszystkim. Studenci pogratulowali jej, Mistress. I Romka… splunął mu w twarz. Włamała się do szlochu. Zadowolony spojrzał na nauczyciela prowokacyjnym powietrzem:
— Więc co zamierzasz zrobić?

Tam Marina Anatolievna pękła.

Przywiozła go do tablicy. Zamknął drzwi. Balay zajął klasę spojrzenia. Uczniowie, przestraszeni ciężką kopalnią, spojrzeli na nią.

— Podnieś rękę, jeśli Romka już na ciebie splunęła.

Prawie wszyscy podnieśli ręce.

— Kilka razy powiedzieliśmy mu, że jest to odrażające. On nas nie słucha. Myślę, że on po prostu nie rozumie. Więc dzisiaj mu pokażemy.

Dzieci naprawiły Mistress, rozciągnięte.

— Upoważnię cię do wykonania bardzo brzydkiego aktu. Cóż, wysoki ludzie nigdy tego nie robią. Ale nie mamy już wyboru. Każdy z was może pluć raz na Romkę. Mam nadzieję, że w końcu zrozumie, jak obrzydliwe jest.

Uczniowie wychowali się prawie wszyscy w ciszy. Romka pobiegła do drzwi, zapominając, że była zamknięta. W końcu jego towarzysze otoczyli go w pobliżu zlewu i zaczęli zakrywać go plwocką. Niektórzy zrobili to z wściekłości, inni ledwo, wyraźnie niewygodne. Ale prawie wszyscy uczestniczyli. Jeden po drugim. W ciszy. Metodycznie. Nikt się nie śmiał. Nikt nie mówił.

Słyszeliśmy tylko jęki Romki.

Kiedy wszyscy byli na ich miejscu, trudno było na to spojrzeć …

Nie musisz opisywać sceny. Po prostu wyobraź sobie, że dziecko spluwa trzydzieści ludzi …

Romka siedział na ziemi, a jego głowa w ramionach łzy płynęły na jej twarzy pokryte śliną.

Marina Anatolievna powoli wyglądała na klasę. Powstała ciężka cisza.

— Nie wiem o tobie … ale wstydzę się. Mnie, o nim, z nas wszystkich.

Dzieci spojrzały w dół …

-Pomutralne tego dnia-Kontynuowałem nauczyciela,-i nigdy nie szanuj kogoś, ani mowy, ani aktami. W przeciwnym razie … widziałeś, jak to się skończyć.

Podeszła do drzwi i otworzyła je bardzo duże. Romka, zgięte nogi, uciekł z pełną prędkością …

— Nie powiem, że musi pozostać naszym sekretem. Jestem pewien, że sam to rozumiesz,-Marina Anatolievna powoli. — możesz mieć.

Romka nie wychodziła przez cały dzień.

Ani następnego dnia.

Marina Anatolievna poszła do swojego domu. Przygotowywała się do nieprzyjemnej rozmowy z matką chłopca, ale najwyraźniej nie wiedziała, co się stało.

-Nie jest w jego normalnym stanie, przeprosił winnym powietrzem. — Cały czas płacze, nie chce chodzić do szkoły.

— Czy mogę z nim porozmawiać? — Zaproponował nauczyciela.

Matka dokonała gestu, aby zaprosić ją do wejścia.

Widząc Marinę Anatolievna, Romka wślizgnęła się pod osłonę.

— Rozumiem, to trudne — powiedziała, kładąc moją rękę na głowie Romki — i to jest przerażające: jesteś pewien, że wszyscy teraz się z ciebie wyśmienią.

Romka nie mówi ani słowa …

-Ale nie jesteś tchórzem, prawda? Może wyśmiewają się z siebie, ale nie zabiją cię-to jest pewne.

W odpowiedzi: cisza …

— Co jeśli zostałeś przeniesiony na inną klasę? Może tam dzieci chciałyby je pluć?

Romka wyskakuje pod kocem, jego oczy płoną:

— Nigdy więcej nie splunę! „Krzyczał histerycznie”, potem zatrzymał się. — Nie przesyłaj mnie …

— Doskonały. Inni martwią się cię w szkole, zastanawiają się, czy wszystko jest dla ciebie w porządku.

Romka opuściła głowę bez odpowiedzi.

Marina Anatolievna zakłóciła jej włosy:

— Cóż, do zobaczenia jutro!

— Do zobaczenia jutro … — powtórzył chłopca jako echo.

Kiedy Romka wróciła na zajęcia, wszyscy mieli tak, jakby nic się nie wydarzyło …

I nigdy więcej nikogo w tej klasie splunę …

Na studiach wszyscy nauczyciele zauważyli, że taka klasa zjednoczona, minęło dużo czasu, odkąd ją widzieliśmy.

— Wygląda na to, że są tylko jednym — powiedział niektóre.

— Tak, bo inaczej dzielą straszny sekret, — żartowali innych, wierząc, że robią humor.

Być może Marina Anatoliavna, która towarzyszyła swoim pierwszym studentom w college’u, mogła coś o tym powiedzieć, ale przeprowadziła się do innego miasta i nigdy nie stawiła nogi w tej szkole.

Przez wiele lat nauczyciel nie mógł zapomnieć o tym strasznym momencie. Często o tym myślała, nękana poczuciem winy. Obawiała się, że uszkodziła psychikę dzieci z czystej niezręczności.

Kiedy opowiedziała mi tę historię, doradziłem jej, aby dowiedziała się o Romce i w końcu uspokoiła się.

To właśnie zrobiła.

Okazało się, że kiedy był w szóstej klasie, matka powieści wyszła za mąż za emerytowanego oficera. Nalegał, aby Romka wszedł do Souvorov Military College i pomógł mu.

Dzisiaj były mały bandyt ma około 45 lat. On jest oficerem.

Utrzymywał kontakt z wieloma kolegami z klasy. Wrócił nawet do swojego rodzinnego miasta.

A przede wszystkim: podczas spotkań byłych studentów nikt nie będzie mówić o historii nowatorskiej rehabilitacji. Nawet żartować. Nie pamiętamy już tego …

Оцените статью
Добавить комментарий