Jak często myślałeś o starym serialu, który kiedyś ci się podobał i zastanawiałeś się, co aktorzy robią po tylu latach? Podejrzewam, że wielu z Was, którzy oglądali „Domek na prerii” i z ekscytacją śledzili każdą nową przygodę rodziny mieszkającej na farmie w Plum Creek niedaleko Walnut Grove w Minnesocie, chciałoby wiedzieć, co dzisiaj robią aktorzy.

Fani, którzy uwielbiali aktorkę Melissę Sue Anderson, grającą Mary Ingalls, byli przekonani, że aktorka nadal będzie obecna w ich życiu poprzez ekran, ale miała inne plany. Dziś opowiada o swojej decyzji opuszczenia Hollywood i przeprowadzce do Kanady. Aktorka rozpoczęła swoją karierę od ról gościnnych, a do show-biznesu trafiła, gdy została jedną z głównych bohaterek „Domku na prerii”. Jej występy aktorskie przyniosły jej liczne nominacje do Oscara w kategorii „Najlepsza aktorka w serialu dramatycznym”, a jej fani wiedzieli, że na to zasługiwała.

O swoim doświadczeniu w kręceniu dramatu, który przyniósł jej sławę, Anderson powiedziała Pop Entertainment w 2010 r.: „Mam szczęście, że w ogóle była jakaś rola do odegrania, ponieważ w książce nie ma jej zbyt wiele. Laura [Ingalls, autorka powieści „Domek na prerii”, na których opiera się serial i wokół których koncentruje się historia] była o wiele starszą kobietą, gdy pisała książki.

Przypomniała sobie najlepsze chwile swojego życia. Postacie Ma i Mary nie odegrały większej roli. Było tam dużo Laury, Pa, Laury, psa Jacka, Laury i pana Edwardsa, ale niewiele Mary. Mam szczęście, że odkryli, że potrafię grać». Po „Domku na prerii” próbowała innych mniejszych ról, ale w 1990 roku wyszła za mąż za producenta telewizyjnego Michaela Sloana i w 2002 roku przeprowadziła się do Montrealu ze swoim mężem i dwójką dzieci, córką Piper i synem Griffinem. W 2007 roku rodzina uzyskała obywatelstwo kanadyjskie, a wraz z nowym życiem pojawiły się nowe obowiązki. Anderson postanowiła więc porzucić show-biznes, ponieważ chciała spędzać więcej czasu ze swoimi dziećmi i nie chciała, aby czuły presję, aby same kontynuowały karierę aktorską.

W wywiadzie dla E-Talk Anderson powiedział: „Naprawdę zrobiłem krok wstecz na długi czas. To było naprawdę dla dzieci, żeby mogły rozwinąć własne poczucie siebie, zamiast być zawsze ze mną”.

Anderson nie wycofał się jednak całkowicie z aktorstwa, ale w ostatnich latach podejmował się mniejszych ról. Jej doświadczenia życiowe zdobyte w ramach serii „Domek na prerii” zachęciły ją do napisania wspomnień zatytułowanych „Tak to widzę: Retrospekcja mojego życia w Małym domku”.







